Alarmująca liczba badań naukowych ujawniła niebezpieczeństwa związane ze stosowaniem szczepionek. To już nie tylko ostrzeżenia płynące z niewielkich stowarzyszeń czy grup o sekciarskim charakterze. Obecnie wątpliwości i obawy w tej mierze wyrażają na całym świecie osoby związane z branżą medyczną.

O tym, że władze Unii Europejskiej ogłosiły wprowadzenie nowej szczepionki „6 w 1” przeznaczonej do stosowania u niemowląt, przeczytałem w jednej z notek prasowych. Szczepionkę tę pod nazwą Hexyon produkuje koncern Sanofi i ma ona zapobiegać błonicy, tężcowi, krztuścowi, WZW typu B, polio i niektórym innym chorobom, takim jak zapalenie opon mózgowych wywołane bakterią Haemophilus influenzae typu B (w Polsce analogiczną szczepionką do „6 w 1” jest Infanrix Hexa produkowana przez GlaxoSmithKline).

Czy to możliwe, że główną przyczyną naszych problemów zdrowotnych jest złe oddychanie? Tak twierdzą popularyzatorzy metody Butejki – techniki oddechowej, która, ich zdaniem, leczy większość chorób przewlekłych od astmy po nowotwory.

Hiperwentylacja – to diagnoza, jaką zazwyczaj stawiał swoim pacjentom radziecki lekarz Konstantin Butejko. Chodzi o nadmierne oddychanie. Na przypadłość tę cierpi ponoć zdecydowana większość populacji Zachodu, m.in. ponad 70 proc. Europejczyków. Sprzyja jej styl życia nowoczesnego „mieszczucha”: zła dieta, brak ruchu, stres. I nieznajomość podstaw fizjologii człowieka. Bo tylko ignorant – przekonywał Butejko – może sądzić lub, co gorsza, wmawiać ludziom, że intensywne oddychanie jest korzystne dla naszego zdrowia.

To nie tania sensacja czy też humbug. Mieszkająca w Niemczech chińska lekarka, dr Li Qi Duan – na podstawie wieloletnich doświadczeń oraz badań – stwierdza bardzo stanowczo: – Dzięki praktykowaniu Guolin Qigongu można wygrać z rakiem.

Jestem lekarką, która chciałaby powiedzieć prawdę. Wprawdzie podczas studiów wiele nauczyłam się od moich profesorów i nauczycieli, ale Guolin Qigongu nikt na uniwersytecie nie wykładał. Tego nauczyłam się od Pani Guolin i jej pacjentów.

Okazuje się, że przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach (biuro, mieszkanie, samochód), ma negatywny wpływ na nasze samopoczucie, osłabia organizm i doprowadza do wielu chorób. Jest to spowodowane nadmierną ilością występujących tam jonów dodatnich.

Jak wiadomo, w otaczającym nas powietrzu stale krążą jony, które powstają na skutek oddziaływania określonej ilości energii (pochodzącej głównie z promieniowania kosmicznego, jak i występujących w skorupie ziemskiej substancji radioaktywnych) na cząstkę gazu. W wyniku tej reakcji uwalnia się elektron. Cząsteczka pozbawiona elektronu staje się jonem dodatnim, natomiast ta, do której przyłącza się oderwany elektron, tworzy jon ujemny. W efekcie zderzania się cząsteczek ładunek ulega przemieszczaniu.

 

 
 
Powered by JS Network Solutions