Srebrny pocisk, jak przyjęło się nazywać srebro koloidalne, to naturalna broń w walce z chorobotwórczymi wirusami, bakteriami oraz schorzeniami skóry.

Stosowanie wewnętrzne – tak czy nie?

Wydawałoby się, że srebro koloidalne stanie się Super Antybiotykiem XXI wieku, jednak od roku na terenie Unii Europejskiej obowiązuje zakaz sprzedaży srebra koloidalnego, jako suplementu diety, co tłumaczy się tym, że nie jest niezbędne w diecie człowieka. Natomiast w USA ten sam roztwór srebra jest dopuszczony do użytku wewnętrznego. Według literatury, tak stosowane srebro koloidalne niszczy bakterie chorobotwórcze, wirusy, drożdżaki i pasożyty. Nie narusza przy tym korzystnej mikroflory organizmu, a dodatkowo wspomaga układ immunologiczny. Jest szczególnie polecane osobom z niską odpornością, które nie mogą stosować antybiotyków lub nie reagują na ich działanie.

Rewelacyjny preparat bułgarskiego naukowca przetestowany w programie kosmicznym

Zwykłe jedzenie odżywia tylko trzy rodzaje tkanek: nabłonkową, mięśniową i nerwową. Czwarty rodzaj – tkanka łączna pozostaje ciągle głodna, a przecież z niej przede wszystkim, w ok. 60-90%, składa się organizm człowieka. Na przykład nerki i płuca składają się z niej w 90%, a serce w blisko 60%. W organizmie brakuje niezbędnych składników, dzięki którym układ immunologiczny mógłby regenerować tę tkankę. Organizm jest mądry, potrafi sobie radzić z wieloma problemami, ale trzeba go w tym wspierać i o niego dbać. Często nie wystarcza zrównoważona dieta i należy sięgnąć po coś specjalnego. Takim niezwykłym, niepowtarzalnym preparatem okazał się Sirius-D.

Ksylitol, tzw. alkohol brzozowy, czyli cukier z drzewa brzozy, to cukier bez cukru, biała i krystaliczna substancja, która wygląda oraz w 100% smakuje jak cukier. Okazuje się jednak zdrowsza. Odkryto go w 1891 roku, a jest używany od lat 60-tych XX wieku.

Zdaniem medycyny chińskiej słodycz jest smakiem niezbędnym dla dobrego funkcjonowania organizmu, ale spożywanie nadmiernych ilości cukru w różnych postaciach szkodzi. Ksylitol tym różni się od innych substancji słodzących, że w molekule ma 5 zamiast 6 atomów węgla. W wyniku tego zapewnia organizmowi odczyn zasadowy, a nie kwasowy, jak cukier, czyli niszczy bakterie i komórki rakowe.

 

Kirgijska legenda głosi, iż pewien bogaty chan wraz ze swym orszakiem penetrował rozległe tereny w poszukiwaniu zwierzyny. Podczas polowania myśliwi zranili gazelę, ta jednak uciekła. Po kilku dniach wędrówki natrafili na jaskinię, która ich zainteresowała i przy świetle pochodni udali się w głąb niej. Ich zdziwienie było wielkie, gdy zobaczyli tam zranione przez nich zwierzę. Gazela co chwila pocierała raną o dziwny, ciemnobrązowy kamień i oblizywała go. Nie wyglądała na osłabioną

Władcę tak to zainteresowało, iż nakazał zabranie żywego zwierzęcia oraz kawałka tajemniczego kamienia. Ówcześni medycy potwierdzili leczniczą moc osobliwej skały. Od tego czasu regularnie wędrowano w góry w jej poszukiwaniu, by kolejna porcja uzdrawiającej substancji mogła trafić do królewskiego skarbca. Skała ta zyskała wiele nazw, a w Europie najpopularniejsza z nich to MUMIO.

 

 
 
Joomla Extensions