Rozmowa z dr. Ebenem Alexandrem, neurochirurgiem, autorem książki Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo. Mózg ogranicza świadomość, stanowi nakładany na nią filtr. Gdy umiera ciało, ten filtr zostaje zdjęty i wtedy przechodzi się do innego wymiaru bardziej rzeczywistego i wyrazistego niż nasz. Śmierć jest przebudzeniem

– Rozpoczynamy magazyn „Sztuka Życia”. Przy mikrofonie Hanna Zielińska, a z nami w studiu jest już nasz wyjątkowy gość, Eben Alexander – neurochirurg, autor książki "Dowód". Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo”. Taki długi tytuł, bo to też taka niezwykła książka. Dzień dobry.

W swoich poprzednich książkach dr David Hawkins skupiał się na prezentacji Mapy Poziomów Świadomości. W najnowszej wydanej po polsku książce „Oko w oko z Jaźnią” prowadzi nas znacznie dalej – na poziom Jaźni, który choć jest dostępny wszystkim, doznawany był do tej pory jedynie przez nielicznych.

Prawdziwość każdego rozdziału w książce „Oko w oko z Jaźnią” została skalibrowana powyżej 900  i można ją zweryfikować. Już samo czytanie treści o takim poziomie prawdziwości prowadzi do duchowego wzrostu. Potwierdzają to  udokumentowane badania kalibracji poziomu świadomości osób, które zetknęły się z tym materiałem, wykazując znaczny wzrost i postęp.

Czekamy na trzeci element – powiedział szaman Akai

Sensacyjne, bez mała wydarzenia, o jakich będzie tu mowa miały miejsce przed rokiem, dokładnie w noc przesilenia wiosennego z 20 na 21 czerwca. Ich bohaterami byli: Wim Roskam ze swoją Maxi-Akaiją, niezwykłe ezoteryczne miejsce zwane rosyjskim Stonehenge – Arkaim oraz główny szaman Ałtaju – Akai. Ale po kolei...

W kwietniu 2013 podczas jednego z wyjazdów służbowych zostałem niespodziewanie wciągnięty na orbitę wydarzeń wokół przesłania Akaija, które opisał (moja obowiązkowa lektura w podróży). Większości Czytelników nie ma zapewne potrzeby przypominać szczegółów tej niezwykłej historii. Tym, którzy po raz pierwszy słyszą o Akaiji, gorąco polecam archiwalne numery miesięcznika, aby uzyskać wgląd w ową historię, która w błyskawicznym tempie nabiera międzynarodowego, a nawet nie zawaham się użyć określenia – "międzykontynentalnego" wymiaru.

Z Ireną Polkowską-Rutenberg, popularyzatorką „Radykalnego Wybaczania Plus" i trenerką rozwoju osobistego, rozmawia Piotr Stranc

Mimo swoich lat jest Pani niezwykle aktywna, otwarta na nowe doświadczenia i zakochana w życiu, . Czy tak było zawsze?

- Zawsze kochałam życie mimo, że nie zawsze wydawało się godne tej miłości. Prawdopodobnie gdyby nie to, nie przeżyłabym okupacji, Powstania Warszawskiego ani innych dramatów, jakie moja Dusza wybrała dla mnie, jako życiowe lekcje.

Dziś mam 86 lat i faktycznie jestem otwarta na nowe doznania oraz doświadczenia. W 80. urodziny po raz pierwszy wykonałam skok ze spadochronem. Wierzę, że moja Dusza pozostanie ze mną jeszcze do 100 urodzin. Długie życie to szansa na wszechstronny rozwój, a zdobyte doświadczenie pozwala nieść pomoc poszukującym swojej drogi.

 

 
 
Powered by JS Network Solutions