Ze Stephenem Harrodem Buhnerem, autorem książek Antybiotyki ziołowe oraz Zioła przeciwwirusowe rozmawia Magdalena Anna Schmidt.


Na polskim rynku pojawiło się właśnie nowe wydanie Twojej znakomitej książki "Antybiotyki ziołowe - naturalna alternatywa dla leczenia lekoopornych infekcji". Chciałabym zapytać o Twoją niesamowitą pasję związaną z ziołolecznictwem. Czy mógłbyś przybliżyć swój pogląd dotyczący możliwości leczenia za pomocą roślin?

- Największy wpływ na mój rozwój w dziedzinie ziołolecznictwa miał mój pradziadek C. G. Harrod, który stosował głównie leki roślinne. W wieku 34 lat po raz pierwszy zacząłem używać ziół dla poratowania własnego zdrowia. Bardzo poważnie wtedy zachorowałem, a lekarze nie potrafili rozpoznać przyczyny. Ciężki skurcz jelit udało mi się wyleczyć kuracją roślinną, gdy nic innego już nie działało. Naprawdę wyzdrowiałem. To wydarzenie przesądziło o tym, że już nigdy nie wróciłem do konwencjonalnego systemu leczniczego.

→ O czym jeszcze piszemy w numerze kwietniowym?

 Jakie dostrzegasz największe problemy związane ze współczesnym przemysłem farmaceutycznym?

Cóż, liczy się tylko zysk. Nie chodzi o to, by naprawdę pomagać chorym, ale by zarabiać coraz więcej pieniędzy. To przemysł, który przy pomocy organów ustawodawczych na rzecz kontroli ceny leków, działa w każdym kraju. Co więcej, ludzie związani z tą dziedziną nie prowadzą badań, które już teraz wydają się niezbędne, jeśli weźmiemy pod uwagę to, z czym będziemy mieć do czynienia w najbliższej przyszłości. W rzeczywistości zniechęcają do jakichkolwiek badań nad nowymi antybiotykami z dwóch powodów: po pierwsze, wiedzą, że to bezskuteczne z uwagi na szybkość mutacji bakterii, a po drugie, nie zarabiają na tym wystarczająco dużo pieniędzy.

Paradoksalnie, antybiotyki są praktycznie jedynimi lekami, które rzeczywiście wygaszają choroby, dlatego ludzie nie muszą ich przyjmować bardzo długo, choć zdarzają się oczywiście wyjątki. Ale generalnie to powoduje, że zysk z ich produkcji okazuje się niewystarczający. Powiem wprost. Według mnie wszystkie firmy farmaceutyczne powinny zostać znacjonalizowane, ponieważ ich działalność w dużej mierze dotyczy bezpieczeństwa narodowego i jest szkodliwa...

To jedynie fragment niniejszego artykułu. Pełną wersję przeczytasz w 4/2020  dostępnym także jako e-wydanie.

,

 

 
 
Joomla Extensions