Jelita dorosłego człowieka zawierają ponad kilogram bakterii. To prawie tyle samo, ile wynosi masa naszego mózgu


Piotr Derentowicz

Liczba bakterii przekracza dziesięciokrotnie liczbę komórek ludzkiego ciała. Badania wskazują, że substancje produkowane przez nasz mikrobiom jelitowy wpływają znacząco na rozwój i funkcje mózgu Homo sapiens. Na tej bazie powstała nowa gałąź nauki - psychobiotyka. 

Drobnoustroje jelitowe są zdolne do wytwarzania większości neuroprzekaźników mózgu człowieka i mogą modulować nasze zachowanie. Posiadają także wpływ na formowanie pamięci.

Psychobiotyki to bakterie probiotyczne, które - spożywane w odpowiednich dawkach - wykazują działanie na oś jelitowo-mózgową i korzystnie oddziałują na zdrowie psychiczne. Bakterie Bifidobacterium zwiększają poziom serotoniny, której niedobór może objawiać się poważnymi zaburzeniami psychicznymi: bezsennością, spadkiem energii, ogólnym zmęczeniem, atakami paniki, stanami lękowymi, depresją, problemami z pamięcią i koncentracją, nadmiernym apetytem na słodycze.

→ O czym jeszcze piszemy w numerze czerwcowym?

Zwiększając stężenie serotoniny, bakterie te wpływają dodatnio na naszą psychikę. Hormon szczęścia - bo tak nazywana jest serotonina, powoduje, że mamy dobre samopoczucie, jesteśmy szczęśliwi, spokojniejsi, bardziej skupieni i skoncentrowani, stabilni emocjonalnie, rzadziej odczuwamy niepokój i dobrze śpimy.

Lactobacillus (bakterie kwasu mlekowego) okazały się produkować kwas gamma-aminomasłowy (GABA). Ten neuroprzekaźnik działa jak naturalny środek uspokajający. Hamuje i wycisza ośrodkowy układ nerwowy. Dzięki niemu możemy radzić sobie ze stresem i zachowywać zimną krew w ekstremalnych sytuacjach. Kiedy jego stężenie jest właściwe, jesteśmy w stanie skoncentrować się przez dłuższy czas na jednym zadaniu...

To jedynie fragment niniejszego artykułu. Pełną wersję przeczytasz w 6/2019  dostępnym także jako e-wydanie.

 

,

 

 
 
Joomla Extensions