Bardzo ważna konferencja

Choroby chroniczne, a więc wszystkie cywilizacyjne, wśród nich szerzący się w ostatnim czasie autyzm i schorzenia psychiczne, są plagą i wyzwaniem dla XXI wieku. W drugiej Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej Choroby chroniczne wyzwaniem XXI wieku poświęconej biofizycznym metodom diagnostycznym i leczniczym, która odbyła się w kwietniu w Warszawie pod medialnym patronatem Nieznanego Świata, wzięli udział naukowcy różnych specjalności oraz lekarze i terapeuci zmagający się na co dzień ze schorzeniami, wobec których medycyna akademicka pozostaje, jakże często, bezsilna. Uczestnicy w swoich wystąpieniach podkreślali, że przede wszystkim trzeba uzdrowić środowisko, w którym funkcjonuje człowiek, i sięgać po metody niekonwencjonalne, jakich niemało narodziło się ostatnimi laty.

To interdyscyplinarne spotkanie poświęcone pamięci prof. Włodzimierza Sedlaka zorganizował i poprowadził znany czytelnikom Nieznanego Świata, zasłużony dla rozwoju medycyny informacyjnej dr med. wet. Bogumił Wojnowski. Gościem honorowym był dyrektor Instytutu Hipertermii z Hannoweru dr med. Peter Wolf, a spośród plejady wybitnych specjalistów warto wymienić m.in. dr nauk farm. Ewę Danutę Białek, prof. dr Alfredę Graczyk, prof. dr inż. Mirosława Kwaśnego, specjalistkę od metody Klinghardta Małgorzatę Ewę Loga z Norymbergii, odkrywcę haptenów inżyniera Jerzego Grzeszczuka, naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Gdańsku dr Dianę Wojtkowiak i prof. dr Andrzeja Frydrychowskiego, którzy zajęli się nową metodą wytwarzania leków homeopatycznych oraz wielu innych.

Dr Bogumił Wojnowski zwrócił uwagę na to, że od poprzedniego spotkania, poświęconego zwalczaniu chorób chronicznych, upłynęło aż 14 lat. A podwaliny dla rozważań naukowców i praktyków stworzył, wciąż niedoceniany, prof. Włodzimierz Sedlak, autor bioelektrycznej koncepcji człowieka, którego dorobek nadal pozostaje nieznany zarówno społeczeństwu, jak i wielu naukowcom. Pozdrowienia i życzenia owocnych obrad przekazał zgromadzonym arcybiskup Bolesław Pylak.

Dlaczego lekarz jest bezradny?

Koordynatorem merytorycznym konferencji był lekarz z 40-letnim doświadczeniem zawodowym, dr Mieczysław Bąkowski, który zwrócił uwagę na to, że walka z objawami choroby bywa z medycznego punktu widzenia nieporozumieniem. Kaszel, gorączka, katar, biegunka, czy wysięk wskazują na to, że organizm walczy z chorobą, a zatem towarzyszą one procesowi zdrowienia. Nie powinny być zatem uważane za przyczynę schorzenia i leczone. Warto też zdać sobie sprawę z tego, że, aby doszło do ropnej anginy, musi wytworzyć się pierwotne pole energetyczne o zaburzonej częstotliwości umożliwiające rozrost patogennych bakterii. Lekarz nie powinien interweniować jedynie na poziomie materialnym, podając antybiotyk. Innym rozwiązaniem jest oddziaływanie w polu informacyjnym, poprzez wygaszenie nieprawidłowych drgań i przywrócenie zdrowej częstotliwości. Tego rodzaju terapia poprawia zdolności samoregulacyjne organizmu.

Dr Bąkowski ubolewał nad tym, że lekarz pierwszego kontaktu, mający ograniczony dostęp do badań specjalistycznych, może polegać tylko na swojej wiedzy i doświadczeniu. Uczelnie medyczne wdrażają adeptów do wypisywania recept. Liczba chorych chronicznie rośnie, a osoby te zażywają wiele niepotrzebnych, nieobojętnych dla zdrowia leków. Nasz system opieki zdrowotnej generuje wysokie koszty, natomiast efektywność leczenia, zwłaszcza w przypadku chorób chronicznych, jest niska. Medycyna akademicka przedłuża życie, ale nie zapewnia zdrowej długowieczności.

Ukrywa się też skrzętnie prawdę o tym, jak na zdrowotność społeczeństwa wpływają procedury medyczne: antybiotykoterapia czy szczepienia, którym towarzyszą powikłania. Jak to ktoś podczas konferencji powiedział: Oddzielono duszę od ciała i człowieka.

Jesteśmy zapisaną kartą

Ten związek ciała i ducha odkryła, najpierw na własny użytek, dr nauk farm. Ewa Danuta Białek. Ponieważ sama długo chorowała, chcąc dociec przyczyny własnych problemów, zaczęła się przyglądać swojemu wewnętrznemu polu informacji. Pierwsze kroki na drodze samopoznania umożliwiły psychoanaliza i teoria dziedziczenia, jednak głębszy wgląd uzyskała dzięki medytacji. Odkryła, że człowiek to swoista stacja nadawczo-odbiorcza, a pamięć wody przechowuje wspomnienia przeszłości. Jesteśmy zapisaną kartą. Traumy z obozów koncentracyjnych stają się udziałem kolejnego, czwartego już pokolenia. Te kody można jednak zmienić. Dr Białek się to udało: pozbyła się traumatycznych przeżyć z dzieciństwa, zbudowała wiarę w siebie, uruchomiła mechanizmy autoregulacyjne, dzięki podjętemu wysiłkowi przeszła na druga stronę lustra - do wzorca zdrowia. Swoimi doświadczeniami dzieli się z czytelnikami w książkach Człowiek kwantowy, Droga powrotna od choroby do zdrowia, Szkoła życia, Szkoła emocji i wielu innych. Wykorzystuje je także w pracy Instytutu Psychosyntezy Centrum Zrównoważonego Rozwoju Człowieka.

Od kliniki dr. Wolfa po metodę Klinghardta

W odróżnieniu od medycyny akademickiej, podzielonej na wąskie specjalności, medycyna komplementarna traktuje człowieka jako psycho- fizyczną jednię. Żywym przykładem holistycznego podejścia do pacjenta jest dr med. Peter Wolf z Hannoweru, który wyspecjalizował się w medycynie ogólnej, psychosomatycznej, onkologii komplementarnej, homeopatii, fitoterapii i akupunkturze. Nie skupia się na usuwaniu symptomów, lecz regulacji supersystemów: nerwowego, hormonalnego i immunologicznego. W swojej placówce leczy SM, boreliozę i schorzenia onkologiczne.

Ważnym zadaniem doktora Wolfa jest wspieranie pacjentów poddawanych chemioterapii. W tym celu wykorzystuje hipotermię: ogrzewanie całego ciała lub poszczególnych organów. Zakres zmian temperatury jest kontrolowany komputerowo. Taka sztucznie wywołana gorączka wzmacnia system immunologiczny, a galwanoterapia przyspiesza rozpad komórek nowotworowych. W walce z nowotworami dr Wolf stosuje też terapię fotodynamiczną, wlewy dożylne wysokich dawek witaminy C, laserowe naświetlanie krwi, odpowiednia dietę i inne metody dobrane dla każdego pacjenta indywidualnie.

Natomiast holistyczną metodą terapeutyczną dr Dietricha Klinghardta posługuje się Małgorzata Ewa Loga z Norymbergi, która jest autoryzowanym wykładowcą metod: ART (Testu Regulacji Anatomicznej) i PK (Psychokinezjologii), a już wcześniej zdała trudny egzamin państwowy z zakresu medycyny naturalnej, uprawniający do prowadzenia praktyki uzdrowicielskiej w Niemczech.

Kinezjologia kliniczna (ART), oparta na głębokiej wiedzy o autonomicznym systemie nerwowym, pozwala na precyzyjne zdiagnozowanie zaburzeń w organizmie także na wczesnym etapie, tj. jeszcze zanim pojawiły się objawy kliniczne schorzenia. Badając grupę mięśni, terapeuta określa stan zdrowotny pacjenta, przy czym nie potrzebuje się uciekać do pomocy urządzeń technicznych. Na początku sprawdza jednak, czy organizm chorego jest w stanie się z nim komunikować, aby uzyskane dane nie były zniekształcone.

Psychokinezjologia (PK) uzdrawia konflikty, także te, które wystąpiły w okresie prenatalnym. Trzeci człon metody dr. Dietricha Klinghardta, czyli Technika Pola Mentalnego (MFT), pozwala na leczenie fobii i neuroz, nieuświadomionych zapisów w psychice, np. słów – kluczy ograniczających rozwój naturalnego potencjału człowieka.

Polsko-niemiecka terapeutka przekazała zebranym fascynację metodą swojego mistrza, umożliwiającą uzdrawianie alergii czy chorób pasożytniczych, m.in. boreliozy niepoddającej się innym terapiom. Kto by przypuszczał, że nieprawidłowość zgryzu (okluzja) wywiera wpływ na staw biodrowy? Znajomość powiązań między bardzo od siebie odległymi organami to, jej zdaniem, podstawa sukcesu terapeutycznego.

 

 

 
 
Joomla Extensions