Wyobraź sobie, że życie bez chorób jest możliwe, przeziębienie, z którym borykasz się standardowo tydzień przy wsparciu licznych środków farmaceutycznych, możesz całkowicie usunąć w ciągu jednego do kilku dni bez żadnej tabletki, a choroby określane jako najcięższe przypadki, czyli nowotwory, pokonujesz w 6 miesięcy do roku. A teraz pomyśl: gdyby ktoś opracował metodę niszczenia chorób i ich przyczyn bez skutków ubocznych w sposób całkowicie bezbolesny i bezpieczny dla zdrowia, zastosowałbyś ją?

Od niepamiętnych czasów pomiar temperatury, zarówno ogólnej, jak i poszczególnych narządów, stosowano w celu rozpoznawania charakteru i intensywności przebiegu choroby. Pierwsze próby takiej kontroli podejmował Hipokrates, okładając pacjenta błotem i obserwując jego wysychanie spowodowane podwyższoną termiką chorego miejsca. Następnie w XVI w. Galileusz zbudował pierwszy termoskop do jej ilościowego pomiaru. Przełomem był wynalazek Carla Wunderlicha, który w 1870 roku wprowadził termometr do badań klinicznych oraz sir Thomasa Allbutta, twórcy termometru rtęciowego.

Ktoś może zapytać, jak stworzenie, które wgryza się z zapałem w nasze ciało, wysysając z niego krew, może być przyjazne?! A jednak tak właśnie jest. Pijawki lekarskie, mimo mało sympatycznego wyglądu, mają w sobie niezwykłą moc, dzięki której mogą wyleczyć mnóstwo ludzkich przypadłości.

W przypadku rozmaitych chorób używał ich m.in. Hipokrates, uznawany w świecie za ojca medycyny. W grobowcach egipskich znaleziono malunki datowane na 1500 lat p.n.e. przedstawiające przykładanie pijawek, a chińskie pisma z I wieku n.e. w szczegółowy sposób opisały technologię medycznego stawiania pijawek. Dynamiczny okres popularności hirudoterapii przypada na XVIII-XIX w., szczególnie we Francji, czego dowodzi, m.in. zamieszczony na obiegowej monecie... wizerunek pijawki.

Serce to taki niesamowity narząd, który w minutę potrafi przepompować około 5 litrów krwi, co np. po 70 latach życia daje 200 milionów litrów i średnio 2,5 miliarda uderzeń!

Dopiero w 1628 roku Wiliam Harvey odkrył rolę serca w krążeniu krwi i opublikował pracę na ten temat. Ale to nie wszystko, gdyż nie tylko żyjemy dzięki pracy serca, lecz jest ono także symbolem miłości. Co więc zrobiliśmy w ostatnich latach, aby je chronić i wspomagać?

 

 
 
Powered by JS Network Solutions