Pomoc medycyny informacyjnej

Dr Igor Błagoobrazow, neurolog, specjalista w dziedzinie refleksologii i akupunktury, znawca medycyny chińskiej, twórca AMAMEDu – placówki medycyny alternatywnej w Warszawie, od kilkunastu lat doskonali się w zwalczaniu lekoopornych bakterii i wirusów. Wiedza, wieloletnie doświadczenie i kompleksowe stosowanie zarówno metod biochemicznych, jak i biofizycznych sprawia, że potrafi wygrać także z boreliozą.

Mój rozmówca rozporządza unikalną aparaturą do biorezonansu, pozwalającą na diagnozowanie i skuteczne eliminowanie chorobotwórczych mikroorganizmów. Jak wiadomo każda istota posiada charakterystyczną, niepowtarzalną częstotliwość.

Wskazówki, praktyka

Stosując je, wpuszczamy do organizmu naturalny antybiotyk, który aktywizuje cały układ odpornościowy.

Wydrukowana w ub. roku w Nieznanym Świecie seria unikatowych publikacji o boreliozie, której lekarze często nie umieją rozpoznać, później zaś zamieszczenie bloku czytelniczych wypowiedzi na ten temat skłoniły mnie do podzielenia się pewnymi informacjami, wynikającymi z osobistych doświadczeń terapeutycznych. Sam bowiem wprawdzie nie mam na szczęście boreliozy (choć w pewnym momencie, po lekturze publikacji w zacząłem ją u siebie podejrzewać), zmagam się natomiast z RZS-em (reumatoidalnym zapaleniem stawów).

Poniżej prezentujemy fragment publikacji zamieszczonej w lipcowym numerze NŚ (07/2016).

Zwalczanie to najkrótsza z możliwych charakterystyka medycyny akademickiej, według coraz liczniejszych opinii, medycyny dnia wczorajszego. Słowo to jest korzeniem, z którego wyrasta i zakwita drzewo współczesnej sztuki medycznej. Serwuje się je zarówno społeczeństwu w przeważającej liczbie reklam produktów farmaceutycznych, jak w podręcznikach akademickich. Niczym też innym, niż zwalczaniem chorób nie zajmują się dziś lekarze. Jednakże kilka dziesięcioleci takiej aktywności nie przybliżyło nas do rozwiązania problemów zdrowotnych zachodniej cywilizacji. Wręcz przeciwnie.

Z twórcą Quantecka – Peterem von Buengnerem rozmawiają Helena Czarnojan (przedstawiciel Quantecka na Polskę) i Anna Ostrzycka.

W jaki sposób wpadł Pan na pomysł, aby skonstruować Quantec?

– Moje terapie stawały się coraz bardziej subtelne, a sukcesy wskazywały drogę, jaką powinienem podążać. Przygotowywałem dla pacjentów np. specjalną wodę do picia, w której zanurzone były kamienie uzdrawiające.

Kiedyś, podczas jednego z kursów dokształcających, poznałem kolegę, którego ojciec leczył bardzo bogatych ludzi. Jednocześnie za darmo pomagał tym, których nie było stać na terapię. Choć wizyta nic nie kosztowała, nie mieli oni również pieniędzy na wykupienie leków w aptece. Lekarz ten wpadł więc na pomysł, aby sprowadzić z Anglii urządzenie radioniczne.

 

 
 
Joomla Extensions