Wskazówki, praktyka

Stosując je, wpuszczamy do organizmu naturalny antybiotyk, który aktywizuje cały układ odpornościowy.

Wydrukowana w ub. roku w Nieznanym Świecie seria unikatowych publikacji o boreliozie, której lekarze często nie umieją rozpoznać, później zaś zamieszczenie bloku czytelniczych wypowiedzi na ten temat skłoniły mnie do podzielenia się pewnymi informacjami, wynikającymi z osobistych doświadczeń terapeutycznych. Sam bowiem wprawdzie nie mam na szczęście boreliozy (choć w pewnym momencie, po lekturze publikacji w zacząłem ją u siebie podejrzewać), zmagam się natomiast z RZS-em (reumatoidalnym zapaleniem stawów).

Poniżej prezentujemy fragment publikacji zamieszczonej w lipcowym numerze NŚ (07/2016).

Zwalczanie to najkrótsza z możliwych charakterystyka medycyny akademickiej, według coraz liczniejszych opinii, medycyny dnia wczorajszego. Słowo to jest korzeniem, z którego wyrasta i zakwita drzewo współczesnej sztuki medycznej. Serwuje się je zarówno społeczeństwu w przeważającej liczbie reklam produktów farmaceutycznych, jak w podręcznikach akademickich. Niczym też innym, niż zwalczaniem chorób nie zajmują się dziś lekarze. Jednakże kilka dziesięcioleci takiej aktywności nie przybliżyło nas do rozwiązania problemów zdrowotnych zachodniej cywilizacji. Wręcz przeciwnie.

Z twórcą Quantecka – Peterem von Buengnerem rozmawiają Helena Czarnojan (przedstawiciel Quantecka na Polskę) i Anna Ostrzycka.

W jaki sposób wpadł Pan na pomysł, aby skonstruować Quantec?

– Moje terapie stawały się coraz bardziej subtelne, a sukcesy wskazywały drogę, jaką powinienem podążać. Przygotowywałem dla pacjentów np. specjalną wodę do picia, w której zanurzone były kamienie uzdrawiające.

Kiedyś, podczas jednego z kursów dokształcających, poznałem kolegę, którego ojciec leczył bardzo bogatych ludzi. Jednocześnie za darmo pomagał tym, których nie było stać na terapię. Choć wizyta nic nie kosztowała, nie mieli oni również pieniędzy na wykupienie leków w aptece. Lekarz ten wpadł więc na pomysł, aby sprowadzić z Anglii urządzenie radioniczne.

Ze Zdenkiem Domančićem – laureatem Nagrody Honorowej Nieznanego Świata za 2013r. – rozmawiają Marek Rymuszko, Anna Ostrzycka i Anna Grabska-Walczuk

Witamy w Polsce w potrójnej roli: prowadzącego seminarium na temat własnej autorskiej metody terapii, bohatera książki napisanej przez profesora nauk medycznych Radovana Starca, która właśnie ukazała się na naszym rynku, i laureata tegorocznej Nagrody „Nieznanego Świata”, co na razie zresztą jest tajemnicą, gdyż oficjalnie decyzja ta zostanie przez nas ogłoszona w grudniowym wydaniu miesięcznika. No, ale Pan już o niej wie... (rozmowa odbywała się 26 września 2013 r. a podpisy pod dyplomem dla Domančica złożyliśmy 1 listopada- przyp. red.).

– A ja dziękuję za to wyróżnienie, przyznane mi przez cenione i poważane w Europie czasopismo. To dla mnie wielka radość i inspiracja do dalszej pracy dla dobra chorych.

 

 
 
Powered by JS Network Solutions