Możemy otrzymać to, czego pragniemy z czystego serca. W naszym życiu zamanifestuje się obfitość, harmonia, radość i zdrowie. Znajdziemy bratnią duszę, satysfakcjonującą pracę, a wszystkich zmian dokonamy sami, jeśli poszerzymy świadomość i w stanie Theta otworzymy się na dary Stwórcy Wszystkiego, co Jest. Aby niezwykłe wydarzenia mogły się pojawiać, trzeba wznieść się na Siódmy poziom egzystencji. Przewodniczką w tej podróży jest Marianna Bartke, certyfikowany Science & Master Theta Healing.

Maria Rojek, 9/2017

Urodziła się z uzdolnieniami parapsychicznymi, ale ich rozwijania nie traktowała priorytetowo. Przez wiele lat z zamiłowaniem zajmowała się nauczaniem w szkole. Zauważyła, że niektóre maluchy zasypiają podczas lekcji, są zmęczone, niedożywione. Dla tych dzieci, pochodzących rodzin dotkniętych alkoholizmem, zorganizowała zajęcia w świetlicy w Centrum Psychoedukacji. Ich uczestnicy w miłej atmosferze odrabiali zadania domowe i otrzymywali ciepły posiłek. Dzieci, pokrzepione na ciele i duchu, łatwiej znosiły piekło w rodzinnych domach.

Jest jedną z najważniejszych postaci rodzimej naturoterapii oraz radiestezji, którymi zajmuje się już od ponad 25 lat. I, mimo że po zakończeniu pracy w banku przeniósł się z Warszawy do podolsztyńskich Plusk, przyjeżdżają tam z całego świata osoby szukające u niego pomocy, a jego wykłady i odczyty, z jakimi objeżdża Polskę, niezmiennie przyciągają tłumy


Andrzej Kowalczyk, NŚ 5/2017

Popijając wywar z ziółek, mówi: – O, słyszy pan ten cichy odgłos? To puka emerytura. Z każdym miesiącem coraz głośniej. Za rok zakończę działalność zawodową i zajmę się wyłącznie przyjemnościami. Jakimi? A choćby radiestezją.

Warmia i pobliskie Powiśle słyną z dobrych bioenergoterapeutów, zielarzy i różdżkarzy. W podolsztyńskich Redykajnach pracował słynny zielarz Eligiusz Kozłowski, w Dywitach działał różdżkarz Edward Trusielewicz. W Elblągu z kolei mieszkał ks. Czesław Klimuszko, któremu mieszkańcy chcą postawić nawet pomnik. Nieżyjący już Edward Trusielewicz przed czterdziestu laty poszukiwał Bursztynowej Komnaty na zamku w Pasłęku. Trusielewicz do końca swojego życia twierdził, że ogromna ilość bursztynu leży pod północno-wschodnią basztą na głębokości 10-11 metrów.

Historia własna samouzdrowienia, metody terapeutyczne i wiara w moc pozytywnych myśli Janusza Imiołczyka przypominają doświadczenia znanej na całym świecie, amerykańskiej terapeutki Louise Hay, autorki kultowej książka Możesz uzdrowić swoje życie. Wykorzystując swoją ogromną charyzmę i dar przekonywania, Janusz Imiołczyk skutecznie nakierowuje swoich pacjentów na ścieżkę szczęścia i zdrowia 


Agnieszka Janiszewska-Szczepanik, NŚ 10/2017

Jest doktorem nauk humanistycznych, byłym pracownikiem Polskiej Akademii Nauk. Później pracował w korporacji.

W 2012 roku zdiagnozowano u niego nowotwór pęcherza o wysokim stopniu złośliwości. Na początku, jak każdy pacjent onkologiczny, był załamany i zadawał sobie pytanie: dlaczego ja? Być może to naukowa dociekliwość spowodowała, że zaczął intensywnie poszukiwać odpowiedzi, czytając i oglądając w internecie wszelkie możliwe materiały z dziedziny medycyny akademickiej, naturalnej, fizyki kwantowej, totalnej biologii, biologii molekularnej i wielu innych. Po jakimś czasie dotarło do niego, czym naprawdę jest nowotwór. Próba zrozumienia raka poprzez badanie komórek nowotworowych pod mikroskopem przypomina próbę zrozumienia działania internetu za pomocą analizy śrubki, która wypadła z obudowy komputera. Dochodząc do takiego wniosku uznał, że jedyna skuteczna terapia musi opierać się na podejściu holistycznym.

Stosuje całą gamę metod uzdrawiania, ale za ich ukoronowanie uważa hipnoterapię. Podane w transie sugestie leczą i ciało i psychikę. Poddają się im takie schorzenia, jak dychawica oskrzelowa, niektóre choroby układu pokarmowego, nietrzymanie moczu, zaparcia, nadciśnienie, szumy w uszach, częstoskurcz napadowy serca, bóle stawowe, mięśniowe migreny i neuralgie. Jednak najwięcej pacjentów Ryszarda Legenzy skarży się na depresje, stany lękowe, nałogi, otyłość i brak harmonii w związkach


Maria Rojek,  8/2017

Poznański uzdrowiciel, który jest m.in. przewodniczącym Wielkopolskiego Stowarzyszenia Terapii Naturalnej, traktuje chorego jak partnera. Zanim podejmie decyzję o rozpoczęciu terapii, przeprowadza godzinną lub dłuższą rozmowę, w trakcie której rozpoznaje problemy zdrowotne. Gdy uzna, że będzie w stanie pomóc, ustalają termin wizyty.

 

 
 
Joomla Extensions