Zabiegi na odległość

Wykonuje też zabiegi na odległość przy pomocy zdjęcia lub zapamiętanego obrazu konkretnej osoby.

W piątek wyjechałem na urlop - wspomina jeden z takich przypadków - a tu dzwoni telefon: „Panie Jurku, proszę o pomoc dla mojego męża. Ma uszkodzoną siatkówkę”. Okazało się, że ten człowiek, mieszkaniec Łodzi, był w tym czasie w górach, a ja 300 km od niego.

Podczas wędrówki po lesie gałązka uderzyła Rafała D. w oko. Pojawił się silny ból, a potem była wizyta u okulisty i diagnoza: uszkodzona siatkówka. Konieczny okazał się natychmiastowy zabieg chirurgiczny, ale wszystko wydarzyło się w weekend, a do szpitala daleko.

Wykonałem operację fantomową .Chory, jak później mi opowiadał, czuł że coś się w tym oku dzieje, a po kilku godzinach ból ustąpił. W poniedziałek, już w Łodzi, lekarz okulista zapytał, kiedy to się stało. Gdy dowiedział się, że przed dwoma dniami, nie chciał w to uwierzyć, gdyż stwierdził że blizna jest zrośnięta. A pan Rafał do dzisiaj widzi dobrze – kończy opowieść bioterapeuta.

Uzdrowić nieuleczalne

Cukrzyca to – używając przenośni - zamknięty kanał radości. Umysł dosładza sobie „gorycz” podnosząc poziom cukru, a trzustka tego nie wytrzymuje i pojawiają się konsekwencje w postaci cukrzycy – słyszę. – Byłem w szpitalu u pacjenta, któremu groziła amputacja drugiej nogi. Pytam więc, co takiego przykrego się wydarzyło, zanim otworzyły się pierwsze rany.

Okazało się, że mężczyzna pracował przez 40 lat w pewnym przedsiębiorstwie. Przyszedł jednak nowy dyrektor z kolesiami i doprowadzili firmę do upadku. - Rozkradli zakład. To dranie, to złodzieje – krzyczał pacjent.

On przeżył to tak strasznie, że ta gorycz go zalała. I trzustka tego nie wytrzymała – tłumaczy Niewiadomski mechanizm powstawania choroby u pacjenta. – Medycyna konwencjonalna leczy objawy, a w bioterapii dążymy do wykrycia przyczyn. W przypadku tego pana, powiedziałem, żeby wspominał tamtych 40 lat jako piękne czasy, ale zamknął już tę księgę. Nie chciał się z tym pogodzić. Wtedy oświadczyłem, że to polecenie, które ma wykonać. Zagroziłem, że w przeciwnym razie „zostawimy tę chorą nogę tutaj, w szpitalu”. Dał mi słowo, że się zastosuje do moich wskazówek.

Po dwóch zabiegach bioterapeutycznych cukier wrócił do normy, a po sześciu lekarze podjęli decyzję, by pacjenta wypisać ze szpitala i dalej leczyć ambulatoryjnie.
Inny wątek.

Nasze kochane piszczele to fabryka szpiku kostnego. Przy nowotworach pracuję z tą „fabryką”, żeby produkowała nowe, zdrowe ciałka, które zastępują chore – wyjaśnia Niewiadomski. I dodaje z przekonaniem: – Trzeba starać się pokonać nieuleczalne.

80-latek miał raka prostaty z przerzutami do kości. Przy pierwszym zabiegu nieświadomy umysł nie przeszkadzał. W ciągu miesiąca przerzuty zostały zatrzymane. Kiedy nabierał sił, chwalił się Niewiadomskiemu, jak te leki pięknie mi pomogły. Aż pewnego dnia, patrząc na bioenergoterapeutę, zapytał: - A może to pan mi pomógł?

Czyli on nawet nie wiedział kto mu pomógł. I to nie jest ważne. Czasami pacjent nie wszystko musi wiedzieć. Wtedy łatwiej jest pokonać nieuleczalne. Ten pan po trzymiesięcznej kuracji przytył 20 kg i jest zdrowy.

Pewna kobieta chorowała na jelita i otrzymała skierowanie do szpitala. Lekarze powiedzieli jej, że to choroba Leśniowskiego-Crohna. Nieuleczalna.

– Przed pójściem do szpitala mieliśmy czas tylko na dwa zabiegi. Pierwszy rezultat był taki, że w jelicie znajdowało się 10-centymetrowe pogrubienie. Po dwóch zabiegach zwęziło się do 5 cm, co stanowiło dowód, że choroba się cofa. Kazałem jej przeprogramować umysł, wymazać z niego, że „to nieuleczalne” – tłumaczy bioterapeuta, który dzieli się taką oto refleksją.

Wielu bioterapeutów stosuje własne metody uzdrawiania. Ale wszyscy łączymy się z wyższymi energiami, a za myślą biegnie energia. Jesteśmy narzędziem i przekaźnikiem boskiej energii – wyjaśnia. – Można mieć różne metody pracy, ale wspólne jest to, że przywracamy ludziom zdrowie. Zawsze pytam czy to, co będę robił, nie koliduje z Najwyższym. I, gdy otrzymuję pozwolenie - działam.

Dyplomowany mistrz bioterapii Jerzy Niewiadomski jest wiceprezesem Stowarzyszenia Bioenergoterapeutów Mazowsze w Łodzi
Kontakt z healerem.

Nieznany Świat 7/2012

 

 
 
Joomla Extensions