Odbudować zdrowie

Trafiają do niego ludzie po udarach i wylewach. Wtedy najczęściej szwankuje pamięć. I nagle - po zabiegach - wraca. Gdzieś znika biała plama.

Miło jest patrzeć jak te osoby kwitną – przyznaje z radością. – Nie wypuszczę nikogo z gabinetu, dopóki nie skończę. Czasami ludzie czekający na korytarzu wychodzą, bo denerwują się, że muszą czekać. Ale jak już są w środku, to chcą tam zostać jak najdłużej.

Jedna z pacjentek przyszła do jego gabinetu po raz drugi. I mówi, że po zabiegu było dobrze przez dwa dni. A potem wszystko wróciło do "normy" i znów zaczęło boleć.

No to pytam, czy po tym ćwiczeniu, które zaleciłem, udało się pani zdrzemnąć. A ona dziwi się, jak ma się zdrzemnąć, skoro ogląda wtedy telewizję. Spokojnie tłumaczę, że przecież mówiłem, aby położyć się i na pół godziny wszystko wyłączyć. Wejść w stan alfa, żeby się zregenerować i głęboko wtedy oddychać. A ona mówi, że jak włącza telewizor i ogląda seriale, to też się dobrze czuje. Gdy widzę, że ktoś, komu chcę pomóc, ignoruje to, co mu przekazuję, pojawia się gorycz. Bo to świadczy o tym, że te osoby się wciąż nakręcają. Czasem okazuje się, że dla niektórych znalezienie pół godziny dla siebie, żeby się wyciszyć i odpocząć przy głębszych oddechach, wizualizując Naturę, to za wiele.

Non stop zgłębia wiedzę, bo szuka odpowiedzi na kolejne pytania. Często z dobrym skutkiem w zabiegach stosuje psychoterapię. Według niego ważne są też elementy afirmacji, często kłócące się ze zdrowym rozsądkiem, czyli umysłem świadomym.

Zapomnieć o depresji

Trzeba przełamać bariery. Zmienić cierpienie w normalne życie – przekonuje uzdrowiciel.

Daniel ma 28 lat. Od 8 jest leczony z przerwami w zakładzie zamkniętym. Opinie profesorów brzmią: niebezpieczny schizofrenik. Niewiadomski poszedł dalej – zdiagnozował przyczynę.

10 lat wcześniej ten mężczyzna jako samouk zgłębiał na własną rękę dziedzinę, którą ja zajmuję się zawodowo. To go przerosło – tłumaczy. – Zaczęły mu się otwierać kanały do innych czasoprzestrzeni. Przestał wychodzić z domu, zamknął się w swoim świecie, a bezradni rodzice poprosili o pomoc lekarzy.

Niewiadomski postawił mu trzy cele. Po pierwsze, wróci do nauki, po drugie, zacznie pracować. A po trzecie, założy rodzinę. Dopiero, gdy je wszystkie zrealizuje i zacznie studiować, poszerzy zainteresowania, ale pod kontrolą.

Zamknąłem „furtki” do innych poziomów energetycznych, wyciszyłem umysł, odbudowałem system nerwowy i wiarę we własne siły. Przymknąłem też „trzecie oko” – wylicza. – W tym, co ten człowiek robił, nie było harmonii. A przy okazji uwolniłem ojca chłopaka od nałogu palenia papierosów.

Stało się to wtedy, gdy przyszli razem do jego gabinetu. Pan Jurek poczuł od mężczyzny mocny zapach nikotyny.

Syn palił, ale ojciec dwa razy więcej – wspomina. – Dziennie 60 sztuk. Żeby było taniej, sam sobie wyrabiał te papierosy w maszynce. Dziś to już przeszłość.

 

 
 
Joomla Extensions