W naszej ocenie - chodzi o redakcję Nieznanego Świata – jest jednym z najciekawszych i najbardziej skutecznych obecnie polskich bioenergoterapeutów. Nie są to pochwały na wyrost, gdyż Wojciech Bożemski, którego poznaliśmy przed rokiem i od tamtego czasu utrzymujemy z nim stały kontakt, wspomaga z powodzeniem swoją energią kilka osób z kręgu współpracowników pisma. Dzieje się tak, mimo że one same nigdy nie widziały go na oczy. A jednak seanse z udziałem szczecińskiego healera, które odbywają się za pośrednictwem telefonu, stanowiącego dla niego podstawowe narzędzie pracy, bezspornie przynoszą wymierne efekty


Marek Osajda, NŚ 1/2018

Marzył o tym, by być wybitnym sportowcem i robił wszystko, by ten cel osiągnąć. Dobrze pamięta śnieżną zimę, kiedy był jeszcze uczniem Technikum Mechaniczno-Elektrycznego w Białogardzie. Rozpoczynała się druga lekcja, gdy jeden z kolegów zwrócił uwagę na śnieg wokół boiska. Biała poducha po obfitych opadach miała blisko pół metra grubości, ale tam, gdzie ktoś wcześniej trenował, zrobiła się cieniutka. Biegacz zostawił po sobie równomierny „tunel”. Koledzy z klasy nie mogli wyjść ze zdziwienia, mówiąc, że to pewnie jakiś... świr.

Od dzieciństwa marzyła o tym, aby pomagać ludziom, sądziła jednak, że uzdrawianie pozostaje poza zasięgiem jej możliwości. Wrota do wewnętrznego potencjału otworzyło dopiero usunięcie tych blokujących przekonań. Zainteresowanie fizyką kwantową i opartymi na niej technikami sprawiło, że Alicja Dominiak nie tylko przywraca chorym zdrowie, harmonię umysłu i ducha, lecz podobnie jak jej imienniczka z Krainy Czarów, odkrywa przed innymi zaskakujące perspektywy. Daje poszukującym narzędzia, dzięki którym zmienią swoje życie, a nawet zaznają szczęścia


Maria Rojek, NŚ 12/2017

Całymi latami żyła w kieracie codziennych obowiązków. Wzorowa matka i żona podległa mężowi. Jak wiele polskich kobiet odczuwała przymus nieustannej pracy. Z tego błędnego koła wyrwała ją młodsza córka, która zaproponowała uczestnictwo w warsztatach rozwoju osobistego. Alicja nauczyła się tam medytacji, m.in. dzięki tej praktyce porzuciła nawyki robota domowego i odnalazła swoją pasję życiową. Dziś wie, że człowiek, który odkryje, czego pragnie jego serce i, realizując swoje marzenie zdobywa środki na utrzymanie, jest szczęściarzem.

Nurty alternatywne wypełniają lukę, która powstała jako efekt braku zaufania do lekarzy, pogłębiającego się mimo postępu diagnostycznego i terapeutycznego, rosnącej biurokracji służby zdrowia, a także słabej efektywności medycyny akademickiej w radzeniu sobie z chorobami przewlekłymi oraz cywilizacyjnymi. Nierzadko ludzie szukający pomocy w zakresie terapii naturalnych wpadają w zamęt informacyjny, toną we wszystkouzdrawiającym gąszczu.


Helena Rudzka, NŚ 7/2017

Istnieje wiele cennych terapii wywodzących się z różnych kultur medycznych, których sprawdzoną przez wieki skuteczność potwierdza współczesna nauka. Choćby hinduska ayurveda i Tradycyjna Medycyna Chińska, jak również doświadczenia mieszkańców Ameryki Południowej oraz Syberii w zakresie ziołolecznictwa. Akupunktura czy przyżeganie moksą to metody znakomite. Warunkiem jest jednak wykonywanie ich przez odpowiednio wyszkolonych specjalistów.

Mimo że pochodzi z katolickiej rodziny, Kasia Neelavathi Stankiewicz wybrała inną drogę. Przyciągnęły ją wschodnie ścieżki rozwoju wewnętrznego


Kamma Scudder , NŚ 11/2017

Gdy pierwszy raz znalazła się w hinduskiej świątyni, poczuła się w niej jak w domu. Neelavathi to jej imię duchowe nadane przez mistrza. Wiąże się z Boginią sztuki i mądrości i działa jak mantra, a Kasia Stankiewicz wewnętrznie czuje Indie i Tybet. Mówi, że to karma, pamięć poprzednich wcieleń.

 

 
 
Powered by JS Network Solutions