W domu Wojciecha Biernata w Śmiglu pod Poznaniem rzadko ktoś chorował, a jeśli tak się stało, jego dziadek leczył wszystkich ziołami. Nic więc dziwnego, że przyszły zielarz i fitoterapeuta już jako dziecko zainteresował się cudownymi roślinami


Aleksandra Zdrojewska, NŚ 5/2018

– Mam w pamięci wspaniałe kolorowe łąki usypane ziołami, sznury suszącej się na strychu lipy, rumianku, czarciego ziela, mięty, kwiatów bzu czarnego, i wiele innych roślin tak przydatnych w domowych kuracjach – wspomina Wojciech Biernat. – Każdy las, mniejsza, czy też większa łąka były jak apteczna szafa wypełnione przeróżnymi naturalnymi lekami. Dziadek (Antoni Vogt, były powstaniec wielkopolski – przyp. autorki) zbierał zioła na przeróżne dolegliwości, więc, chcąc nie chcąc, przy nim uczyłem się przy nim rozpoznawać rośliny i ich znaczenie zdrowotne. W naszym domu na strychu było tak dużo ususzonych ziół, że wystarczało dla wszystkich potrzebujących z okolicznych wsi.

Pracuje jako trener, coach i doradca rozwoju personalnego. Wyspecjalizowała się w psychologii biznesu. Poszukując nowych technik w tej dziedzinie, trafiła na Kurs Ustawień Organizacyjnych Biznesowych metodą Berta Hellngera prowadzony przez Kristine Alex. I choć terapia, stworzona przez byłego niemieckiego zakonnika, uchodzi w nauce za kontrowersyjną, oddała się jej całym sercem. Rezultaty przekonały ją, że wiedzące pole, często porównywane z polem morfogenetycznym, naprawdę działa. Jednocześnie Beata Lebiocka, z zawodu psycholog, wraz z Izą Dajwłowską, technikę Ustawień Rodzinnych wzbogaciła o nowy element: zastosowanie kart Tarota


Maria Rojek, 4/2018

Zdaje sobie sprawę z tego, że nie każde oddziaływanie terapeutyczne można wyjaśnić w kategoriach stricte naukowych. Wszak postrzegana przez nas linia horyzontu nie wyznacza końca świata... A jednak sama przyznaje, że pierwsza obserwowana przez nią sesja Ustawień przypominała cyrk.

Żaden człowiek nie jest samotną wyspą. Każdy należy do jakiegoś systemu rodzinnego, pracowniczego, czy choćby powiązanego z miejscem zamieszkania. O ile jednak pracę można zmienić, jak również wyprowadzić się ze swojego bloku, od powiązań rodzinnych uciec się nie da.

Bert Hellinger przez 25 lat pracował w zakonie misyjnym, 16 lat spędził w RPA wśród Zulusów, obserwując stosunki rodzinne panujące w tym plemieniu: szacunek dla starszych, kult przodków, praktyki szamańskie.

Ilu osobom pomógł Tadeusz Czarny, kręgarz i masażysta z Przeworska, którego odwiedzają pacjenci z całego świata, nie wiadomo. Wiadomo, że jest ich wielu. A lista pragnących skorzystać z takiej, jak on wiedzy i praktycznych umiejętności, wciąż się wydłuża. Bo kondycja naszych kręgosłupów ma się coraz gorzej


 Grażyna Woźniak, 3/2018

Czujesz się rozkojarzony. Bez powodu boli cię głowa. Nie podejrzewasz, że powodem tych kłopotów jest uszkodzony kręgosłup. Zdeformowane kręgi szybciej niż później serwują nam depresyjne nastroje, uczucie rozdrażnienia i morderczego zmęczenia. To kręgosłup bowiem odpowiedzialny jest za prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Trzeba o tym pamiętać, zanim jeszcze skorzystamy z pomocy fachowców od prostowania kręgosłupów.

Ilu osobom pomógł Tadeusz Czarny, kręgarz i masażysta z Przeworska, którego odwiedzają pacjenci z całego świata, nie wiadomo. Wiadomo, że jest ich wielu. A lista pragnących skorzystać z takiej, jak on wiedzy i praktycznych umiejętności, wciąż się wydłuża. Bo kondycja naszych kręgosłupów ma się coraz gorzej.

Kontakt z Panem Wojtkiem Bożemskim – który nawiązałam po przeczytaniu publikacji w „” – był niezwykłym przeżyciem.

Przede wszystkim już po jego pierwszych słowach wydawało mi się, że od dawna go znam. Nie czułam skrępowania czy niepewności, która zawsze mi towarzyszy w czasie rozmów z nieznajomymi. Nie wiedziałam jednak, co mam mu powiedzieć w kwestii swoich kłopotów zdrowotnych, gdyż jest ich sporo i nie miałam pojęcia od czego zacząć. Jakby wyczuł wahanie, mówiąc że już widzi mój problem, ale potrzebuje jeszcze zdjęcia, aby mieć pewność.

 

 
 
Powered by JS Network Solutions